English (United Kingdom)Polish (Poland)Ukrainian (UA)Russian (CIS)

PostHeaderIcon Przewozy Pasażerskie Warszawa - Lwów - Warszawa

Regularne przejazdy komfortowym busem: WARSZAWA - LWÓW i LWÓW - WARSZAWA.

15€ / 65 PLZ / 400 UAH

Indywidualne transfery z/do lotnisk MODLIN, CHOPIN, BALICE a także inne punkty docelowe w Ukrainie i po całej Europie.

Zadać pytanie i/lub zamówić przejazd

Obejrzeć szlak

tel: (+38) 050-57-39-100; (+48) 534-341-100

                                                

PostHeaderIcon Legends of Lviv

No matter what the fairy-tales say, nothing is so simple. It is well-known that there is no smoke without fire. It is the same with legends – any real event travelling from mouth to mouth accumulates a lot of fictions. And you must agree that 750 years is quite a lot. It is enough for history, folklore, real facts and myths to have interlaced so tightly that we can hardly untangle them.

Prawie wszystkie narody Europy mają legendy o pojedynku bohatera ze smokiem. Lwów ma dwie wersje "legendy o smoku", i obie są związane z podziemnym światem miasta.Pierwsza wersja lwowskiego folkloru mówi o ogromym smoku, który mieszkał w jaskini na Swiętojurskiej górze (dziś tu znajduje się kościół Świętego Jerzego). Ta istota była plagą mieszkańców i jadła wyłącznie pięknych dziewczyn.

Według różnych źródeł, Swięty Jerzy albo niewiadomy święty starzec, który pokonał złego smoka z pomocą modlitw i pomogł miastu pozbyć się tego nieszczęścia. Bez względu na to, jak to było w dawnych czasach, obecnie goście Lwowa mogą naprawdę zobaczyć grotę na górze Świętego Jerzego, w której mieszkał domniemany smok. Pod świątynią Świętego Jerzego do dziś istnieje komplex wielopoziomowych jaskin. Tę jaskinie są podobnie pochodzenia naturalnego - pózdniej rozszerzone przez ludzi dla swoich potrzeb.

 

We Lwowie znajduje się dużo lwów. Czy kiedykolwiek myślałeś o powodach, dlaczego tu są te lwy i co dokładnie oni symbolizują? Starsi ludzie mówią, że są to dawni mieszkańcy Lwowa, którzy zrobili coś dla miasta. Raz w roku, w nocy, wszystkie te lwy zbierają się dla tego żeby wyznaczyć, który z obywateli w ostatnim roku zrobił wystarczająco dużo, aby stać się jednym z nich. Najstarszy lew - od najstarszej pieczątki miasta - kieruje tym spotkaniem.

Słońce wschodzi, noc mija i metalowe, szklane i drewniane lwy wracają do swoich domów. Aby wiedzieć, gdzie to tajne spotkanie odbywa się trzeba stać sjednym z najsłynniejszych lwów.

 

Kolejnym obowiązkowym punktem dla turystów we Lwowie jest niezwykła Opera Lwowska, która jest uważana za jedną z najpiękniejszych w Europie. Centrum miasta było już gęsto zabudowane kiedy architekt Opery Lwowskiej Zygmunt Gorgolewski odważył się rozpocząć bardzo śmiały projekt - zabetonować koryto Pełtwi że płynęła przez Lwów, zmienić jej bieg pod ziemią i zbudować wspaniałą operę w tym miejscu.

Czy to dlatego, że koryto rzeki przesuneło się samo po sobie, czy architekt pomylił sie, opera zsuneła sie o pół metra w dniu jej uroczystego otwarcia. Architekt Gorgolewski zmarł kilka dni później. Budowa Operz Lwowskiej była wyjątkowym wydarzeniem w historii Austro-Węgier. Lekarze zgodzili się przedstawili wersję że to był atak serca, ale mówią, że architekt, który byl niezwykle zdrową osobą, po prostu popełnił samobójstwo z powodu wstydu przed sądem cesarza ... ale Opera Lwowska nadal istnieje, wywoluący szczery podziw u gości miasta.

 

Istnieje również lwowska legenda, która została podtwierzona dokumentalnie. Mówie ona o tym że po tym jak Kościół Jezuitów został wybudowany, pojawił się szlachetny pan i zaoferował dobrą sumę pieniędzy, z tym żeby dolączyć się do braci. Będąc dumnym ze swego wkładu, szlachetny pan zachowywał sią z pogardą i nie hciał słyszeć nic o równości braci. Bracia postanowili zamknąć go w jednej z piwnic klasztora dla tego żeby upokorżyć go. Ale to wszystko było na próżno. Pewnego dnia inny człowiek, który usłyszał o nieposłusznym panie, przyszedł do zakonu z prośbą porozmawiać z grzesznikiem. Zza zamkniętych drzwi słychać było ostry ton rozmowy, a czasem nawet płacz.

Gdy wszystko się skączyłó, braci oczekowali że obcy człowiek ogłosi nareszcie dobrą nowinę. Ale nikt nie wyszedł z klasztornej celi. Nikt nie odpowiedział na pukanie mnichów. Jedynym wyjściem było wyłamać drzwi, co mnichi i uczynili, ale okazało się, że niema nikogo w środku. Po sprawdzeniu piwnicy okazało się, że tam nie było żadnego otworu, przez który można było uciec. Tylko w rogu znaleźli pergamin, na którym krwią została podpisana Umowa, mówiacą o tym że dusza ich brata została sprzedana w zamian za władzę i pieniądze w sumie rocznego dochodu królestwa.

 
There are no translations available.

On the territory of modern Lviv a lot of temples and monastic complexes have remained. In the Middle Ages there were many more of them. It should be noted that today laymen give up secular joys and pleasures of their own free will. In old times cloistering was compulsive in most cases: Lviv patricians sent unfaithful wives and dissolute daughters there, saving them from social disgrace; local womanizers and duel lovers also atoned their sins there. However, even behind high monastic walls there ruled worldly passions.

One of widespread Lviv legends asserts that between the monastery of Bernardines and nunnery of Poor Clares there was an underground passage dug through by monks in order to realize their carnal desires. Moreover, they say this underground gallery was initiated by Poor Clares nuns. Today tourists can see both these monasteries, they are located a bit higher than the Gunpowder Tower in Pidvalna street in Lviv. However, nobody knows for sure whether this amorous dungeon really existed.

 
There are no translations available.


Near the High Castle there is the Bald Mountain which is the place where witches, sorcerers and other evil spirits gather. Unfortunate are those who don’t sleep in the night of devilish sabbath! Witches seize the poor man and ride on him all the night using him as a means of transport, just for fun. So, these ladies relieve the monotony of the hard broom, and the poor fellow gets at least some hits and broken ribs. Also, sorceresses used to fly in the night streets of the sleeping city and loved stealing keys left in the locks. And in the house where a key was stolen evil days began – quarrels, illnesses and other misfortunes fell thick and fast. Anyway, taking into account the fact that there were always lots of robbers in the city, it was unwise to leave the key in the lock.

 
There are no translations available.


750 years ago prince Danylo Galytskyi built the first fortress, a wooden one, on the High Castle. That was the beginning of the history of Lviv. The prince presented the new city to his son Lev on the day of his marriage to the Hungarian princess Constance. Later the hill was raised by adding ground, and a stone castle was built. Nowadays nothing is left from it except for ruins covered with moss. Glorious times of Galician kings passed, Lviv was conquered by Poles. But there appeared a legend about king Lev and his suite still dozing in a mountain cave, waiting for the right moment to free the city from invaders.

According to the legends, some lucky men managed to find a secret entrance and see the knights in golden armours sleeping at a long oak table in a grotto lit with torches, a grey-bearded king sitting on a shiny throne and sleepy horses quietly snorting... One blacksmith is said to have suddenly and miraculously grown rich, and he claimed that one moonless night he happened to change horseshoes to the knights’ horses, for which a grey-haired old man rewarded him with a sack of gold. Let’s consider that the blacksmith had vivid imagination and definitely had never heard about king Arthur, nor about the word “plagiarism”. Anyway, the knights of king Lev were either extreme idlers, or fast asleep.

 
Reklama
English (United Kingdom)Polish (Poland)Ukrainian (UA)Russian (CIS)